motocykle w motocyklmania.com
2010-09-10 00:39:13


 


| rejestruj się | zapomniałeś hasła? |
 
» motocyklmania.com » testy » Honda NT700V Deauville - turystyk na każdą kieszeń
:: użytkownicy
:: o nas
::

Honda NT700V Deauville - turystyk na każdą kieszeń
[data: 2007-07-26] [oglądane: 8148 razy]

Wykonując kolejne testy doszedłem do wniosku że najwięcej cennych spostrzeżeń mam na samym początku jazdy nowym motocyklem. Na świeżo czuje lepiej wszystkie różnice pomiędzy tym a poprzednimi testówkami, a przede wszystkim pomiędzy stanem faktycznym, a moimi oczekiwaniami co do motocykla. Z tego właśnie powodu tym razem test zaczniemy od jazdy.

Przed testem spodziewałem się że NT700V to praktyczny, ale dość mały turystyk. Taki Pan-European dla ubogich. Taki motocykl 'w porządku' i nic więcej. W garażu importera - Honda Motor Polska stały różne motocykle, a pomiędzy nimi właśnie Deauville. Od razu dało mi się we znaki że jednak jest większy niż się spodziewałem. Może to dlatego że w zamkniętych pomieszczeniach zawsze wszystko wygląda na większe. Przede wszystkim wysoka szyba, szeroka kierownica i masywny tył z kuframi sprawiły wrażenie, że to nie namiastka turystyka, ale właśnie motocykl turystyczny klasy średniej. Zgrabna linia nadwozia nawiązuje do większych Hond w tej kategorii i jest udana. Nie czułem strasznej sympatii do Deauvilla, ponieważ moim zdaniem odsłonięty od dołu silnik i jakby za mało obudowany przód psują proporcje w tym motocyklu, mimo to chciałem przetestować to jako odskocznie do golasów, ścigaczy i chopperów jakimi się najczęściej zajmuje. Usiadłem za sterami i od razu poczułem się zupełnie inaczej. Motocykl jest masywny, ale nie ciężki. Jest szeroki, ale nie duży. I do tego za kierownicą daje wrażenie niezłego krążownika pozwalając jednocześnie na sprawną jazdę po mieście. Taki, jakby mariaż doskonałości. Niestety nie jest aż tak dobrze, ale o tym za chwilę.

Przekręciłem kluczyk, wcisnąłem sprzęgło i odpaliłem. Motocykl zaskoczył momentalnie bez jakiejkolwiek zadyszki pompując mieszankę paliwową do cylindrów przez układ wtryskowy. Jest to nowość w modelu NT, podobnie jak pojemność silnika która urosła z 650 do 680 ccm. Cicho pracujący silnik zdradzał że mam do czynienia z V-twinem. Sprzęgło, jedynka i gaz. Rzeczywiście to V-twin. Już z samego dołu mamy do dyspozycji spory moment obrotowy. Z początku nie czuć tych prawie 240 kg wagi. Kolejne biegi wchodzą łatwo, ale trzeba je zmieniać motocykle - Honda NT700V Deauvilleczęsto, ponieważ krótki użyteczny zakres obrotów wymaga, aby przy 100 kmh dojść minimum do czwórki. Od razu daje się odczuć że motocykl jest wyjątkowo cichy. Praktycznie słychać tylko lekkie turkotanie dwucylindrowej jednostki napędowej. Dźwięk co prawda ma pogłos jakby razem ze spalinowym silnikiem pracował tam elektryczny, i nie nawiązuje zbyt mocno do klasycznego V-Twina. Deauville jest też wyjątkowo wygodny. Wyprostowana pozycja za kierownicą na miękkim fotelu, szeroka kierownica i dobra osłona przed wiatrem sprawiają, że poczuć się można jak na fotelu przed kominkiem. Zawieszenie jest dość miękkie, ale pracuje prawidłowo, idealnie wybierając nierówności naszych dróg. Pomimo swojej masy, motocykl jest zwinny i bardzo skrętny, co przy lekkiej wprawie pozwala na zaawansowanie manewrowanie motocykle - Honda NT700V Deauvillegodne maxiskutera. W ogóle tylko skrzynia biegów i lepsza praca zawieszenia odróżniają ten motocykl od największych turystycznych maxiskuterów. Motocykla jednak nie można opisywać w samych superlatywach. Silnik pomimo że mocniejszy niż w NT650V jest wciąż za słaby, jak na taki motocykl. Odkręcanie manetki nie powoduje napływu adrenaliny do krwi, ani nie wywołuję dreszczu ekscytacji. Jest zaledwie poprawne. I nic nie daje kręcenie po obrotach, ponieważ największy moment mamy już przy 6500 obrotów na minutę, a dalej jest już tylko słabiej. Deklarowane przez producenta 5,2 sek. przyspieszenia do setki jest chyba najdłuższymi sekundami jakie można wymyślić i tylko w suchych danych wywołuje spore wrażenie. Oczywiście da się jeździć, i wiele osób nie oczekuje od takiego turystyka osiągówmotocykle - Honda NT700V Deauville sportowca, ale jednak w trasie odczuwalny jest brak dodatkowych paru koni. A przecież właśnie w trasie oczekujemy od tego motocykla możliwości spokojnego przemieszczania się z prędkościami rzędu 140 kmh pozwalającymi jednocześnie jeszcze na wyprzedzanie. Deauville 140 kmh osiąga bez bólu, ale to wyprzedzanie stanowi już problem. Szczególnie jest to odczuwalne gdy jedziemy zapakowani we dwie osoby i całość razem z motocyklem waży prawie pół tony, co jest dużo jak na te 65 KM i sporą powierzchnię czołową motocykla, a więc i duży opór powietrza. Odkręcając jednak do końca po pewnym czasie możemy na liczniku zobaczyć nawet 190 kmh co już jest dużą prędkością. Ten pewien czas bliski jest oczekiwaniom kierowców samochodów, a nie motocyklistom. Tak więc przy przelotowej na poziomie 120 kmh, kiedy to mamy jeszcze zapas mocy, można czasem trochę z nudów przysnąć. Stąd zapewne Deauville uznawany jest za motocykl dla oldboyów, którzy na szczęście jeżdżą NTVką nic nie musząc udowadniać i dowartościowywać się w oczach przechodniów.

strona 1/2
 
KOMENTARZE
Galeria Zdjęć
Więcej zdjęć zobaczysz po zalogowaniu.
© 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone | | poleć stronę znajomemu