![]() |
2010-09-10 00:31:17
|
| » motocyklmania.com » testy » Suzuki Marauder VZ1600 - mastodont |
|
:: o nas :: |
[data: 2005-12-24] [oglądane: 7497 razy] Trzysta kilogramów wagi, mnóstwo chromów i dwa potężne cylindry w układzie V o sumarycznej pojemności prawie 1600 ccm. Nie lubię takich motocykli, ale głównie z ciekawości przystałem na propozycje Suzuki przetestowania czegoś diametralnie różnego od tego co dotąd znałem. Mimo moich obiekcji perspektywa by dosiąść czegoś o tak potężnym silniku zachęcała do spróbowania mastodonta.Jadąc do salonu importera miałem obawy czy będę w stanie poradzić sobie z tą maszyną. Choppery nie należą do motocykli lekkich i łatwo prowadzących się. Miasto dla nich, to jak tor crossowy dla ściganta. Gdy podszedłem do niego moje nastawienie trochę się zmieniło. Ja, zagorzały przeciwnik armatury łazienkowej zobaczyłem w mastodoncie coś urokliwego. To nie jest mały udawacz harleya, tylko wzór dla stylistów projektujących choppery na całym świecie. Jest potężny i z samego wyglądu silny. Wygląd Właściwie to ten motocykl zachwycił mnie. Czym dłużej nim jeździłem, tym bardziej mi się podobał. Sam nie mogłem w to uwierzyć, ale w pewnym stopniu zakochałem się w tym motocyklu. Marauder 1600 jest niski, długi i bardzo masywny. Klasyczna sylwetka choppera jest w nim zmieniona i nadano mu charakter muskularnego bulwarowca. Przede wszystkim widać ciekawie i charakterystycznie zaprojektowaną kierownicę z przedłużeniem z dwóch rurek. Oczywiście obowiązkowo wszystko w chromach. Wymagane to było ponieważ motocykl jest długi, ale wyprzedzenie przedniego koła względnie niewielkie (widelec jest ustawiony raczej pionowo jak na takie konstrukcje). Dodaje to agresywności w wyglądzie i przypomina konstrukcje indywidualnie przerabianych customów. A ze względu na cenę (prawie 60 000 zł) Marauder 1600 jest w Polsce konstrukcją, która znamiona indywidualizmu z założenia nosi, bo w końcu ile takich maszyn znajdzie swoich klientów? Kolejne charakterystyczne elementy wyglądu to przedni reflektor z wysuniętą górną częścią obudowy. Nic jednak nie jest tak charakterystyczne jak silnik. Ten chopper jest ogromny właśnie z powodu silnika. Aż 1600 ccm w zaledwie 2 cylindrach widać na pierwszy rzut oka. Tak jakby do już z natury masywnego motocykla wmontowano jeszcze wciąż za duży silnik. Ta pojemność rzadko spotykana jest w ogóle w motocyklach, a wśród dwucylindrowców to już najwyższa półka. Nie da się jednak ukryć że są jeszcze większe choppery jak na przykład Warrior Yamahy z silnikiem 1700 ccm. Do tego wszystkiego Marauder ma fotel, który od biedy jest dwuosobowy, ale pasażer raczej z komfortu nie będzie zadowolony. Wymuszona przed konstrukcję przygarbiona postawa z wyprostowanymi ramionami i szeroko rozstawionymi kolanami sprawia, że na VZ1600 czujemy się jak typowy easy rider. Dużo chromów i przepięknie wykończone elementy nadają temu motocyklowi smaczku. Niby klasyczny chopper, ale wielkość potężnego silnika sprawia, że od bycia zwykłym dość daleko już odszedł, choć nie ma w nim ekstrawagancji czy dziwaczności. Najlepszy dowód na jego urodę to fakt, że mi, zagorzałemu przeciwnikowi chopperów, mastodont spodobał się delikatnie mówiąc ... bardzo.
|
|
|||||||||||||||
| © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone | | poleć stronę znajomemu |