motocykle w motocyklmania.com
2010-09-09 23:32:59


 


| rejestruj się | zapomniałeś hasła? |
 
» motocyklmania.com » testy » Yamaha BT1100 Bulldog - duży V-twin na codzień
:: użytkownicy
:: o nas
::

Yamaha BT1100 Bulldog - duży V-twin na codzień
[data: 2006-05-21] [oglądane: 21056 razy]
Bardzo udane pomysły są czasem bardzo proste. Wziąć sprawdzony silnik z mocnego choppera i wstawić do klasycznego golasa, to niby nic skomplikowanego. Do tego dołożyć ciekawą stylistykę i poręczność miejskiego motocykla. Tak właśnie powstał Bulldog - bohater naszego testu.

Z pozoru wydaje się być japońską wersją Ducati Monstera, który również napędzany jest silnikiem V-twin. To jednak tylko pozory. BT1100 to inny rodzaj motocykla. Masywny silnik z dużego Dragstara o pojemności prawie 1100 ccm ma 2 cylindry w układzie widlastym. Pomimo ogromnych rozmiarów jego moc raczej jest przeznaczona dla początkujących motocyklistów. Niecałe 70 koni raczej nie poraża swoją zrywnością, choć nie można mu odmówić elastyczności. W Bulldogu wygląda tym bardziej okazale, że sam motocykl jest raczej mały i proporcje jednostki napędowej do nadwozia nadają mu charakter muscle bike`a. Miejskiego muscle bike`a, ponieważ V-twiny tak ustawione są wąskie i przez to motocykl idealnie pasuje do miejskich korków, w przeciwieństwie do boxerów w BMW czy V-Twinów poprzecznych, jak to jest w Moto Guzzi. Innego przeznaczenia Bulldoga raczej nie widać. Nie nadaje się w trasy, na wyścigi, czy do jazdy innej niż po asfalcie. Z pozoru więc nic ciekawego, a w połączeniu z wysoką ceną wręcz odstraszające. Pomimo to Yamaha zdecydowała się na wprowadzenie go do sprzedaży i w dodatku na wielu rynkach odnotowała całkiem niezły sukces z tym modelem. W czasie testu poszukiwaliśmy właśnie tego czegoś co znaleźli użytkownicy BT1100. Mamy też nieodparte wrażenie, że Bulldog był wstępną fazą rozwojową prototypowego wówczas MT-01. Podobieństwo koncepcji motocykla jest duże.
Warto też dodać, że ten motocykl został zaprojektowany w całości w Europie. Za projekt BT1100 odpowiedzialny jest włoski oddział Yamahy, a rynkiem docelowym jest właśnie stary kontynent. W rodzimej Japonii Bulldog nie jest w ogóle dostępny.

Motocykl na codzień
Zastanawiając się nad przeznaczeniem tego motocykla szybko wpadłem na koncepcję motocykla na codzień. Różni się od innych takich motocykli jak Honda CBF, Suzuki GSF czy Kawasaki ER-6N przede wszystkim silnikiem, a więc dużym pojemnościowo V-twinem. To całkiem dobre rozwiązanie, ponieważ silnik nie podniósł znacząco wagi motocykla, a dał mu elastyczność choppera, co w miejskim ruchu ma spore znaczenie. Wspomnę też przy okazji o fantastycznym odgłosie wydobywającym się z dwóch wydechów, który robi duże wrażenie nie tylko na kierowcy. Napęd na tylne koło przenoszony jest wałem Kardana, co jest dobrym rozwiązaniem dla zabieganych mieszczuchów, którzy bardzo chętnie odsuwają od siebie myśl smarowania i naciągania łańcucha. Zawieszenie wyraźnie nastawone jest na normalną jazdę i bardzo dobrze wybiera nierówności, choć moim zdaniem mogłoby być troche twardsze. Wszystko to idealnie można wytuningować bez nakładu dużej pracy i wyżyłowania maszyny, jednak to wydaje mi się, że powinno być zrobione już w fabryce. Całość motocykla jest zgrabna, lekka i dobrze wyważona wizualnie. Do tego wszystkiego dochodzi wygodna pionowa pozycja kierowcy podobna do wielu innych klasycznych golasów. Z jednym wyjatkiem. Kolana znacznie wężej są ustawione niż w czterocylindrowych rzędówkach, ponieważ sam poprzecznie ustawiony V-Twin mimo swojej pojemności jest wąski. Nisko umieszczone siedzisko pasuje bardziej do postury włocha czy hiszpana, niż wysokiego polaka, ale nawet przy wzroście ponad 190 cm jest dobrze. Niewątpliwie jednak idealnym wzrostem kierowcy Bulldoga jest około 175-180 cm. W efekcie ten model to wygodny, uniwersalny i oryginalny motocykl dla osób oczekujących ciekawego sprzętu do codziennej eksploatacji na krótkich dystansach.

strona 1/3
 
KOMENTARZE
Galeria Zdjęć
Więcej zdjęć zobaczysz po zalogowaniu.
© 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone | | poleć stronę znajomemu