motocykle w motocyklmania.com
2010-09-08 06:54:51


 


| rejestruj się | zapomniałeś hasła? |
 
» motocyklmania.com » testy » Derbi Senda X-treme R - motorower z wielkimi możliwościami
:: użytkownicy
:: o nas
::

Derbi Senda X-treme R - motorower z wielkimi możliwościami
[data: 2006-05-07] [oglądane: 23166 razy]
strona 1/2
 nastepna strona

Derbi Senda jest bardzo popularnym motorowerem w Polsce. Wygląd 125tki i możliwość jazdy na karte motorowerową, bądź dowód osobisty sprawia, że Senda jest chętnie kupywana przez młodych zapaleńców enduro.

Pierwsze wrażenie
Gdy patrzymy na Sendę, myślimy sobie, że ładnie wygląda, ale czy tak samo dobrze jeździ? No nic, siadamy, za kierownicą czujemy się pewnie, wysoka wąska kanapa(850mm), szeroka aluminiowa kierownica z poprzeczką i prędkościomierz czytelny z wystarczającą ilością kontrolek(kontrolki: rezerwy, temperatury, rezerwy oleju, kierunkowskazów i świateł długich). Wszystko to sprawia, że każdy powinien poradzic sobie z jazda na tym motorowerze. Aluminiowa rama, która rzadko spotykana jest w motorowerach sprawia, że Senda waży około 95kg, przez co bardzo dobrze się ją prowadzi. Senda jest chłodzona cieczą, a na dodatek jest automatyczny wiatrak, który włącza się gdy temperatura chłodnicy bedzie za wysoka. Ziorniczek płynu chłodzącego jest łatwo dostępny, znajduje się za lewą przednią owiewką. Pod siedzeniem znajduje się zbiornik oleju do dozownika, akumulator i mały schowek na narzędzia. Seryjne przełożenia to 12 zębów z przodu i 53 zęby z tyłu, co według mnie jest optymalnym rozwiązaniem, ponieważ mamy dobrze przyspieszenie i przyzwoity v-max. Łańcuch w Sendzie jest bardzo długi, bo aż 133 ogniwa. Senda nie posiada manualnego kranika, jest on podciśnieniowy, a kontrolka przy prędkościmierzu powiadamia nas o włączeniu się rezerwy.

No to jedziemy!
Przękręcamy kluczyk..a no właśnie. W Sendzie jak nigdzie indzie światła zapala się w stacyjce, przękręcamy kluczyk o jedną pozycję w prawo- mamy włączony zapłon bez świateł, przekręcamy kluczyk o dwie pozycje- mamy włączone światła. Derbi Senda odpalana jest poprzez kickstarter, który znajduje się po prawej stronie, jest łatwo dostępny i praktyczny. Motorower praktycznie za każdym razem odpala z pierwszego kopnięcia, więc z odpalaniem nie ma problemów. OK, odpaliliśmy, słyszymy charakterystyczny dźwięk dwusuwowego silnika, wciskamy sprzęgło, zapinamy pierwszy bieg i jazda!

Jazda po mieście:
Jeżdżąc po mieście wydaje nam się, że ten motocykl jest stworzony tylko do tego! Jest to idealny motorower na polskie dziurawe drogi- duże koła (21` przód,18` tył) i bardzo dobre amortyzatory o dużym skoku sprawiają, że niektórych dziur nawet nie poczujemy. Jedna rzecz która przeszkadza w przeciskaniu się w korkach to szeroka kierownica, niestety większość lusterek w samochodach jest mniej więcej na wyskości naszej kierownicy, ale jeśli ktoś jest uważny to nie bedzie miał żadnego problemu z przeciskaniem się między samochodami. Hamulce (tarcze-przód 240mm, tył 180mm, przewody w stalowych oplotach) doskonale radzą sobie z zatrzymaniem Sendy, a stoppie nie jest żadnym problemem dla średnio-zaawansowanego motocyklisty. Seryjne lusterko jest okrągłe i duże, co zapewnia dobrą widoczność tego co się dzieje za nami, tylko szkoda, że przy kupinie mowej Sendy dostajemy tylko lusterko lewe. Jazda z pasażerem nie jest problemem, a to dzięki długiej kanapie. Według mnie mogła by być trochę szersza, ale wkońcu do enduro. Gdy złapie nas deszcz to mamy mały problem, ponieważ Senda nie ma żadnych osłon. Gdy zacznie przyzwoicie padać będziemy napewno cali mokrzy, a najgorsze według mnie jest to, że nawet przy małym deszczu nasze buty są całe mokre od wodu która rozpryskuje się spod przedniego koła.

Czy da radę w terenie?
Derbi Senda to motorower enduro więc dlaczego niby nie mielibyśmy nim nie wjechać do lasu?! W lesie motorek pokazuje pazurki, dobre zawieszenie sprawia, że można torchę poszaleć po za asfaltem. Jednak nie nadaje się ona w ciężki teren, lub do wysokich skoków...Można nią poszaleć na polnych drogach, szutrach, czy też w wąskich leśnych ścieżkach. Seryjne kostkowe opony dobrze radza sobie z niewielkim błotem, czy też żwirem, jednak nie sa to opony typowo w teren, są takie...szosowo-terenowe.

Wypady po za miasto:
Moim zdaniem Senda nie nadaje się w ogóle na wyjazdy w trasę. Wąska, twarda kanapa, duże wibracje, kostkowe opony i ciągłe przyjmowanie wiatru na twarz sprawiają, że czujemy doskomfort prowadząc ten motorower. Jednak trasy 40-50km nie sprawawiają dużego problemu.

W nocy:
Senda posiada bardzo dobre światła. Do dyspozycji mamy światła mijania i drogowe z możliwością regulacji wysokości świecenia poprzez kręcenie małą sróbką pod reflektorem. Przełącznik zmiany świateł mamy po prawej stronie, zaraz obok włącznika kierunkowskazów. Duże tylne światło sprawia, że jesteśmy dobrze widoczni na drodze.

strona 1/2
 
KOMENTARZE
Galeria Zdjęć
Więcej zdjęć zobaczysz po zalogowaniu.
© 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone | | poleć stronę znajomemu