Indian Coast to marka mało znana wśród krajowych motocyklistów. Jest to jednak marka, która kładzie główny nacisk na styl swoich produktów. Jak bowiem zainteresować kaskiem potencjalnego nabywcę, gdy kask nie posiada ani nieziemskich technologii, ani szczególnie bogatego wyposażenia, ani nawet nadzwyczajnych warunków jezdnych? Trzeba stworzyć kask, który będzie niepowtarzalny w swoim stylu, który już z daleka będzie się odróżniał od innych kasków.
Skutery mają to do siebie, że tworzą pewny styl. Styl, który akurat nie polega na rozwijaniu magicznych prędkości czy szokowania najnowszymi rozwiązaniami technicznymi. W sytuacji gdy wielu skuterowców preferuje własny styl ubioru – niekoniecznie stricte motocyklowy – podkreśleniem subkultury skuterowej może być właśnie atrakcyjny wizualnie kast.
Indian Coast UNIVERSITY to kask, który wyróżnia się stylowo „od pierwszego dotyku”. Tak – to nie pomyłka! Skorupa kasku jest inna niż większość spotykanych kasków. Wykonana z mieszaniny tworzyw sztucznych, matowa jest w dotyku wyjątkowo sympatyczna. Nie jest ani poślizgowa, ani zbyt „gumowa”. W połączeniu z ciekawym kolorem ecru – prezentuje się po prostu pięknie. Wygląd można powiedzieć jest uniwersalny. Nie jest bowiem ani zbyt kobiecy, ani zbyt ekstrawagancki. Każdy może się do niego dopasować – o ile oczywiście zaakceptuje jego jasny kolor. W końcu ecru to kolor częściej spotykany na sukniach ślubnych niż na kaskach motocyklowych.
Skorupa kasku jest dość płytka, ale okrywa głowę poniżej linii uszu. Dodatkowo kości policzkowe osłania wysunięta poduszka wnętrza kasku. Na uwagę zasługuje pasek zapięcia – nie tylko klamra z szybkozłączką , ale również pin do zapięcia końcówki paska. Jeden z nielicznych kasków otwartych, który ma dostatecznie długi pasek zapięcia, a jednocześnie jego końcówka nie lata na wszystkie strony w czasie jazdy.
Pomimo płytkiej skorupy kask wyposażono w dwa wewnętrzne kanały wentylacyjne. Kanały te mają pełną regulację nawiewu dzięki wywietrznikom umieszczonym w przedniej części skorupy. Rozwiązanie takie podnosi komfort użytkowania w najcieplejsze dni. Wnętrze kasku zostało wykonane z oddychającego materiału Coolmaxa, co w połączeniu z wyjątkowo niską wagą (1000 gram) gwarantuje wysoką jakość użytkowania.
Sam nie wiem jak jednoznacznie ocenić Indian Coast UNIVERSITY od strony jazdy w tym kasku. W dobie upodobniania warunków jezdnych kasków otwartych do kasków integralnych UNIVERSITY wypada średnio dobrze. Co prawda kask nie gwarantuje ani szczególnej aerodynamiki, ani nie jest specjalnie cichy – ale ogólnej wysokiej oceny za komfort nie można mu odmówić. W trakcie użytkowania przede wszystkim docenimy jego niską wagę. Całość psuje jedynie wizjer. Szybka odporna na zarysowania i o dobrej przejrzystości niestety dość opornie działa przy otwieraniu i zamykaniu. Mechanizm oferuje w zasadzie tylko trzy pozycje jej uchylania – a przy domykaniu ma tendencje do stukania w górną krawędź skorupy.
Ogólna ocena Indian Coast UNIVERSITY musi być jednak wysoka. Nie możemy do tego kasku podchodzić bowiem tylko od walorów użytkowych. Nie wolno bowiem zapominać, że na pierwszym miejscu producent postawił walor estetyczny tego kasku – a ten jest nienaganny. Wygodny kask o nieprzeciętnym wyglądzie może zainteresować każdego, kto szuka niecodziennego kasku do lansowania się po mieście.
Cena: 349 zł
Sprzęt do testów dostarczył firma:
POWERBIKE Sp. z o.o.
Tel: +48 61 84 79 607(8)
Fax: +48 61 84 73 628
Ul.Kraszewskiego 21/25
60-501 Poznań
www.powerbike.pl